„Scanxiety” w pracy: nazwij problem i zaplanuj go, zamiast udawać, że go nie ma
Lęk przed badaniami kontrolnymi i wynikami jest po onkologii częsty i potrafi „zjadać” koncentrację na kilka dni przed wizytą. Najbardziej praktyczne podejście to traktować tydzień kontroli jak szczególny tryb pracy: mniej bodźców, mniej decyzji, więcej buforów. Tip: wpisz w kalendarz nie tylko samą wizytę, ale też czas na dojazd, rejestrację, ewentualne opóźnienia i 30–60 minut na zejście napięcia po badaniu. To zmniejsza ryzyko, że jedna kontrola rozwali Ci cały dzień.
Organizacja terminów: stały „dzień kontroli” i minimalizacja dojazdów
Jeśli masz wpływ na terminy, staraj się budować rutynę: ten sam dzień tygodnia i podobna pora (np. zawsze wtorki rano). Łącz sprawy w pakiet: wizyta + badania + apteka w jednej trasie, a sprawy urzędowe/zakupy przerzuć na inne dni. Tipy logistyczne: zapisuj się z wyprzedzeniem, ustaw przypomnienia (2 tygodnie, 2 dni, 2 godziny przed), trzymaj „pakiet kontroli” w jednej teczce (skierowania, ostatnie wyniki, lista leków, pytania do lekarza). Im mniej improwizacji, tym mniej napięcia.
Komunikowanie nieobecności: dwie wersje — minimum informacji i otwarcie
W pracy liczy się organizacja, nie szczegóły zdrowotne. Wersja minimum informacji:
„W dniu [data] będę niedostępna/y [godziny] z powodu wizyty medycznej. Zostawiam przekazanie zadań i wracam o [godzina].”
„W tym tygodniu mam termin kontrolny, dlatego proszę o nieplanowanie spotkań w [oknie czasowym].”
Wersja otwarta (jeśli chcesz):„Mam kontrolę po leczeniu, w te dni mogę mieć mniej zasobów. Żeby dowieźć pracę, ustawmy priorytety i mniej spotkań.”
Tip: zawsze dodaj „co dalej”: kto przejmuje temat, kiedy wracasz, co jest zrobione — to buduje zaufanie i zmniejsza poczucie winy.
Plan „tydzień kontrolny”: priorytety, bufory i tryb minimum
Ustal z góry, że tydzień kontroli ma dwa tryby: standard i minimum. Standard: 1 kluczowe zadanie dziennie + krótkie okna na komunikację. Minimum: tylko rzeczy krytyczne, bez nadprogramowych spotkań, bez „gaszenia pożarów” innych osób. Tipy: przenieś zadania wymagające koncentracji na dni z większym spokojem (np. 2–3 dni po wizycie), a na dzień przed badaniem zostaw proste zadania administracyjne. Jeśli musisz dostarczyć coś ważnego, rób to przed terminem kontroli, nie po — napięcie i czekanie na wynik często obniżają sprawność.
Radzenie sobie z napięciem: szybkie techniki + higiena informacyjna
Największy wzrost lęku często dzieje się przez „pętlę myśli” i ciągłe sprawdzanie. Tipy, które pomagają w pracy: (1) blok czasu na zamartwianie (np. 15 min dziennie o stałej porze — poza tym wracasz do zadań), (2) oddech 4–6 (wdech 4 sek., wydech 6 sek. przez 2–3 min), (3) jedna krótka przerwa ruchowa co 60–90 min, (4) ograniczenie bodźców: wycisz powiadomienia, mniej newsów zdrowotnych, mniej googlowania. Jeśli napięcie jest bardzo duże, rozważ wsparcie psychologa/psychoonkologa i porozmawiaj z lekarzem — to część leczenia i rehabilitacji, a nie „słabość”.